Szufnarowskie suplementy

Wydanie publikacji pt. „Śpiewy tradycyjne z Szufnarowej. Wybór z badań terenowych” nie zakończyło badań terenowych prowadzonych w tej miejscowości, malowniczo położonej w powiecie strzyżowskim województwa podkarpackiego. Działania promujące książkę umożliwiły bowiem badaczom spotkanie kolejnych miejscowych Mistrzów Tradycji, wcześniej nieidentyfikowanych jako lokalne autorytety w dziedzinie wiedzy o ginących zwyczajach dorocznych i rodzinnych, czy jako cenne źródła unikatowego repertuaru.

Przeprowadzone już w ramach projektu „Etnocentrum Ziemi Krośnieńskiej na ścieżkach kultury tradycyjnej. Wyprawa pierwsza: Obrzędowość doroczna” wywiady z mieszkankami Szufnarowej i okolicznych miejscowości przyniosły wiele cennych informacji na temat kultury tradycyjnej. Poszerzyły także wiedzę na temat tradycyjnego lokalnego repertuaru śpiewów, szczególnie tych związanych ze zwyczajami i obrzędami dorocznymi. Kilka przykładów podajemy poniżej.

Dawną metryczkę posiada pieśń maryjna związana z obchodami uroczystości Wniebowzięcia NMP (w tradycji ludowej jest to święto Matki Boskiej Zielnej) obchodzonej 15 sierpnia oraz, w nowszej tradycji, z uroczystością Niepokalanego Poczęcia NMP przypadającą na 8 grudnia. Wariant melodyczny utworu Matko niebieskiego Pana śpiewany w Szufnarowej (wywodzący się z repertuaru macierzystej dla Szufnarowej parafii Niewodna oraz sąsiedniej parafii Dobrzechów) wyróżnia się chorałową miarowością przebiegu, kulminacją melodii w jej incipicie, przebiegiem linii melodycznej bardziej zróżnicowanym od normatywnego i, co najważniejsze – kadencją wskazującą na archaiczną genezę kompozycji utrzymanej pierwotnie w skali frygijskiej.

Matko niebieskiego Pana – pieśń maryjna na święto MB Zielnej, śpiewają mieszkanki Szufnarowej (pow. strzyżowski). Fragment

A gdy jesienią biała pajęczyna ściernisko okryła, schodzili się w domach mieszkańcy pogórzańskich wiosek „na pracy i na modlitwie, i wypowiadali sobie wzajem wszystkie żale, które nosili w sercach” (wypowiedź jednej z rozmówczyń). Repertuar „jesiennych” śpiewów i opowieści był w tych stronach wyjątkowo bogaty. Wykonawczyni urodzonej w 1936 roku w sąsiadującej z Szufnarową Pstrągówce (pow. strzyżowski) zapadła w pamięć jedna z takich pieśni, gdyż – jak mówiła nasza informatorka – utwór opowiadał „o jej własnym życiu i sierocej doli”.

Biała pajęczyna ściernisko okryła – pieśń sieroty, śpiewa mieszkanka Szufnarowej ur. w Pstrągówce w 1936 r.

W listopadowe wieczory w pieśniach i w opowieściach dominował nastrój grozy, m.in. za sprawą obecnych w tekstach wątków eschatologicznych podanych bardzo… obrazowo. Jednym z najcenniejszych tegorocznych „projektowych” znalezisk w tym nurcie jest „szufnarowski” wariant dawnej pieśni o Sądzie Ostatecznym. Mieszkanka Szufnarowej zapamiętała ów wariant z przekazu jej ojca pochodzącego z Szufnarowej i urodzonego w ostatniej dekadzie XIX w.

Gdy antychryst z piekła wyjdzie – pieśń o Sądzie Ostatecznym, śpiewa mieszkanka Szufnarowej. Fragment

Projekt dofinansowano ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.