Śpiewy tradycyjne z Podkarpacia

Gorzkie żale – żywa tradycja w miejskim wydaniu (1)

Tradycyjnych, dawnych wariantów polskich śpiewów nabożnych zwykło się poszukiwać raczej w peryferyjnych strefach naszego kraju i jego regionów. Fakt, drewniany kościółek parafialny w odległej górskiej wsi czy puszczańska „dojazdowa” kaplica bywają przestrzeniami sprzyjającymi pielęgnowaniu cennych muzycznych regionalizmów – choć w naszych czasach także i tam coraz częściej wkrada się pospolitość i bylejakość repertuarowa. W poszukiwaniu cennych lokalnych odmian melodii Gorzkich żalów nie można jednak omijać większych miejscowości. Badania prowadzone w dużych ośrodkach miejskich przynoszą bowiem zaskakujące rezultaty.

Szufnarowscy śpiewacy – część 1

Poszukiwania pieśni w Szufnarowej (woj. podkarpackie, pow. strzyżowski) prowadziłem nie tylko w okresie współpracy ze Stowarzyszeniem Na Rzecz Rozwoju Wsi, ale właściwie od samego początku moich badań terenowych. Dzięki temu miałem możliwość (i szczęście) poznać wybitnych – w większości już niestety nieżyjących – depozytariuszy lokalnej tradycji i nagrać zapamiętane przez nich pieśni oraz towarzyszące śpiewom opowieści. W istocie to oni są autorami wydawanego właśnie zbioru; bez ich znakomitej pamięci, otwartości i życzliwości nie udałoby się ocalić wielu z prezentowanych w najnowszej książce tekstów i melodii.

Śpiewy tradycyjne z Szufnarowej – o projekcie

„Co wieś, to inna pieśń” – powtarzają starsi ludzie, zwracając uwagę na lokalne zróżnicowanie folkloru słowno-muzycznego. Często te same utwory nawet w sąsiadujących ze sobą miejscowościach brzmią inaczej – różnice dotyczą melodii, rytmu, tempa, stylu wykonania, niekiedy gwarowej wymowy, rzadziej: kształtu tekstu słownego, doboru strof… Niektóre wsie wyróżnia niespotykany nigdzie indziej zasób repertuaru. Szczęśliwie dla naszej kultury tradycyjnej ciągle jeszcze trwa „ostatnia chwila” na dokumentowanie i ocalanie tej barwnej różnorodności.

Pieśni przeciw powietrzu morowemu

Pieśni, o których tu mowa, można było usłyszeć i zaśpiewać podczas jednego z koncertów XXVIII Festiwalu Muzyki Dawnej „Pieśń Naszych Korzeni” w Jarosławiu, w piątkowy wieczór 28 sierpnia pamiętnego roku 2020. Zostały one wykonane z takimi samymi intencjami, jakie towarzyszyły ich wykonywaniu wielekroć w przeszłości: o zachowanie oraz o oddalenie powietrza morowego.

Kolędowanie po dawnemu w Etnocentrum Ziemi Krośnieńskiej

Na zakończenie tegorocznego okresu kolędowego Etnocentrum Ziemi Krośnieńskiej przygotowało wraz z przyjaciółmi (m.in. ze Stowarzyszenia Muzyka Dawna w Jarosławiu) minifestiwal kolędniczy. Bogaty program wydarzenia obejmował: premierę filmu o zwyczajach i obrzędach cyklu zimowego, prezentację XIX- i XX-wiecznych kantyczek z prywatnych zbiorów, naukę kolęd w wariantach z Krosna i okolic, tańce do kolędowych melodii z regionu, sporządzanie rekwizytów i kompletowanie strojów kolędniczych, naukę ról do widowiska kolędniczego oraz obchodzenie domów z tym widowiskiem.

Jeszcze dalej na wschód – kolędowanie w Jarosławiu

Dzięki zaangażowaniu Stowarzyszenia „Muzyka Dawna w Jarosławiu” i gościnności Urzędu Miasta Jarosławia, kolejne w sezonie 2019/20 kolędowanie „przy piecu i pod oknem” odbyło się 26 stycznia 2020 w zabytkowej Wielkiej Izbie Kamienicy Gruszewiczów. A skoro okolice Jarosławia leżą na obszarze kulturowego pogranicza polsko-ukraińskiego (polsko-ruskiego), repertuar wybrany spośród spisanych przez Bartosza Gałązkę Kolęd Podkarpacia do zaśpiewania w to niedzielne popołudnie był szczególny: wśród pieśni znalazły się – na równych prawach – kolędy polskie i ruskie.

W Przeworsku kolędowano po dawnemu

W sobotnie przedpołudnie 18 stycznia do przeworskiej filii Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej im. J.G. Pawlikowskiego w Przemyślu przybyli prawdziwi „kolędnicy przeworscy” – przedstawiciele kilku pokoleń miłośników tradycyjnego śpiewania. Spotkanie Tak się dawniej kolędowało. Historie i pieśni z Przeworskiego, zorganizowane w celu promocji najnowszych wydawnictw Bartosza Gałązki i Stowarzyszenia Muzyka Dawna w Jarosławiu oraz prezentacji zebranego w nich materiału, obfitowało we wzruszające chwile.