
5.
Kolęda zaczynająca się od słów I my też przychodzim, ubodzy ludzie, nosi zwykle melodie innej – Przy onej dolinie, w judzkiej krainie (zresztą zdarza się, że teksty obydwu są połączone w kantyczkach w jeden utwór[1]). Tak było i tym razem. Wykonawczyni z Grabowicy (parafia Susiec, powiat tomaszowski, województwo lubelskie), uznawana za jedną z najwybitniejszych roztoczańskich śpiewaczek, w swoim bogatym repertuarze kolędowym zachowała dwie wersje melodyczne prezentowanej pieśni. Zwraca uwagę szczególnie jedna z tych wersji. Wariant kompozycji zapisanej przez M.M. Mioduszewskiego (1843: 151) do słów pieśni Przy onej dolinie… stanowi wymowne świadectwo wrażliwości muzycznej mieszkańców obszaru, na którym się ukształtował.
Wariant ten odróżnia się od XIX-wiecznego źródła szerszym ambitusem (oktawy), osiąganym w kulminacji najozdobniejszej z fraz – nieobecnej w zapisie śpiewnikowym – przypominającej incipit ludowych odmian kolędy Bóg się rodzi. Podobieństwo to, prawdopodobnie przypadkowe, przydaje skromnej melodii artyzmu – tym bardziej, że w niektórych strofach skokowi w górę obejmującemu pełną skalę durową (i zarazem ambitus utworu), kolorytu dodaje wyraźny dźwięk prowadzący.
Pierwszą, powtórzoną, i ostatnią frazę utworu – wariacje odpowiadających im członów zapisu z Pastorałek i kolęd Mioduszewskiego – można interpretować jako kontaminację drukowanego przekazu z wątkiem popularnym w południowo-wschodniej Polsce, znanym z ludowych wariantów wielu kolęd (Z narodzenia Pana, Król wiecznej chwały dziś się nam narodził i in.)[2].
śpiew: wykonawczyni ur. 1931 w Grabowicy
nagranie: Bartosz Gałązka, Grabowica, 2015

Zrealizowano w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
(c) Bartosz Gałązka 2025. Wszelkie prawa zastrzeżone