Cudowny siew pszenicy na ordynackich polach

Fot. Agnieszka Bernacka

Kolęda oparta na apokryficznym motywie cudownego siewu pszenicy (a cud ów wydarzył się, jak głosi tradycja, w czasie ucieczki Świętej Rodziny do Egiptu i umożliwił ucieczkę przed Herodem oraz jego wojskiem) należy na południu i południowym wschodzie Polski do najbardziej rozpowszechnionych i najchętniej śpiewanych kolęd domowych.

Na obszarze objętym niniejszymi badaniami i w jego sąsiedztwie obecność tej pieśni w ludowym repertuarze poświadczono już w XIX wieku. Oskar Kolberg, przebywając w latach 1867–1870 w Tarnowie pod Sawinem (dziś województwo lubelskie, powiat chełmski), zanotował kolędę o incipicie Nam się dziś stała nowina, gdzie Najświętsza Panna syna powiła (DWOK 33: 117).

DWOK 33 nr 4

Pod względem literackim stanowi ona wariant tekstu skodyfikowanego w owym czasie (z licznymi błędami) w kantyczce podpisanej inicjałami ks. Michała Marcina Mioduszewskiego (1868: 774-775), w warstwie muzycznej natomiast pozostaje w stosunku wariantowym względem wielu przekazów zebranych ostatnio na opisywanym tu terenie. Do najbliższych wariantów zapisu O. Kolberga należy melodia nagrana w miejscowości Łążek Garncarski, czyli – w przybliżeniu – na południowej granicy dawnej Ordynacji Zamojskiej. Zwraca uwagę szczególnie zgodność zakończeń wszystkich zdań melodycznych obydwu kompozycji – odpowiednio na dźwiękach: d, b i g (przy sprowadzeniu melodii do dźwięku centralnego g), a więc na dźwiękach zstępującej triady eolskiej (naturalnej molowej).

Stała nam się nowina miła (kolęda bożonarodzeniowa) – strofa II
śpiew: wykonawczyni ur. 1929 w Domostawie (województwo podkarpackie, powiat niżański, parafia Domostawa)
nagranie: Bartosz Gałązka, 2016, Łążek Garncarski (województwo lubelskie, powiat janowski, parafia Janów Lubelski)

Nieco dalej od przekazu O. Kolberga leży wariant śpiewany w niektórych miejscowościach należących do parafii w Krasnobrodzie (woj. lubelskie, pow. zamojski). W wykonaniu, którego fragment prezentuję poniżej, interesującym zjawiskiem o znamionach archaiczności jest zmienne intonowanie III stopnia skali. Z kolei VI stopień konsekwentnie nie jest tu obniżany, co sprawia, iż melodia tym razem nosi cechy modusu doryckiego. Podobnie jak warianty z Sawina i Łążka Garncarskiego (Domostawy), również i ten kadencjonuje na g.

Stała nam się nowina miła (kolęda bożonarodzeniowa)
śpiew: wykonawczyni ur. 1930 w Hutkowie (województwo lubelskie, powiat zamojski, parafia Nawiedzenia NMP w Krasnobrodzie)
nagranie: Bartosz Gałązka, 2016, Zielone (województwo lubelskie, powiat zamojski, parafia Nawiedzenia NMP w Krasnobrodzie)

Zaledwie w kilku nagranych wariantach melodycznych omawianej kolędy utwór kończy się na III stopniu skali (nieobniżonym) przy jednoczesnej obecności I stopnia w przebiegu melodii (i założeniu, że dźwięk g jest podstawą tonalną struktury). Ten zespół przekazów wskazuje wyraźnie, iż archetypu prezentowanej wersji melodycznej należy doszukiwać się w średniowiecznej melodii sekwencji Mittit ad Virginem, powstałej na przełomie XI i XII w. w północnej Galii lub Anglii, upowszechnionej w Europie, bardzo popularnej również w Polsce (Strawa-Iracka 2011: 114). Przekazy te zawierają bowiem motywy muzyczne obecne także w wariantach ludowych kolęd o zwiastowaniu (por. Gałązka 2017: 190-191) i o samochwalstwie małego Jezusa (apokryficzny motyw „pierzynki z raju”) – a w owych utworach genetyczny związek z prozą o zwiastowaniu jest niezaprzeczalny.

Stała nam się nowina miła (kolęda bożonarodzeniowa) – strofa II
śpiew: wykonawczyni ur. 1936 w Nakliku (województwo lubelskie, powiat biłgorajski, parafia Potok Górny), wykonawca ur. 1932 w Nakliku
nagranie: Bartosz Gałązka, 2013, Naklik

Jeszcze jeden wariant omawianej wersji melodycznej pochodzący z bieżących badań wraz z komentarzem oraz wskazaniem drugiego źródła informacji o funkcjonowaniu tej kolędy w drugiej połowie XIX w. na Lubelszczyźnie można znaleźć TUTAJ.

*

Druga z najpopularniejszych w południowej i południowo-wschodniej Polsce słowno-muzycznych wersji pieśni o cudownym siewie występuje tam w językach: polskim, ukraińskim i łemkowskim (często z zachowaniem gwarowych, lokalnych odrębności), ale również w dialekcie mieszanym, polsko-ukraińskim. W odróżnieniu od opisanej powyżej, ta wersja literacka nigdy nie była skodyfikowana, dlatego funkcjonuje w każdym z języków/dialektów w licznych wariantach słownych. Ta melodia również wywodzi się z chorałowego, średniowiecznego archetypu[1] i wyraża się w licznych wariantach, jednak – w porównaniu z poprzednią – wydaje się być mniej podatna na wariabilność.

Na badanym obszarze – podobnie jak na dzisiejszym Podkarpaciu – znana jest głównie na terenach przenikania się oraz wzajemnego oddziaływania (w przeszłości i obecnie) kultur Wschodu i Zachodu. W niegdyś polsko-ukraińskiej, słynnej wsi Zamch zachował się jeden z wariantów tej wersji kolędy. To wariant typowy dla wsi pogranicza; jak w wielu innych, transmisja międzypokoleniowa zatarła w nim sens słowa „łoni” (=zeszłego roku, metaforycznie: dawno) – wprowadzając w jego miejsce do ostatniej strofy również już archaiczne, ale dłużej żywe w języku określenie na przygotowanie końskiego zaprzęgu przed wyruszeniem w drogę.

Stała nam się dziś nowina czasu onego (kolęda bożonarodzeniowa) – strofa IX
śpiew: wykonawczyni ur. 1948 w Zamchu (województwo lubelskie, powiat biłgorajski, parafia Zamch)
nagranie: Bartosz Gałązka, 2012, Zamch

„Pograniczna” (niektórzy informatorzy mówią: „ruska”) wersja przedstawianej tu pieśni w ostatnich dziesięcioleciach zwiększyła zasięg występowania na badanym obszarze, trafiając m.in. do repertuaru zespołów śpiewaczych jako import z innych ośrodków, a jej estradowe (konkursowe) wykonania charakteryzują się często przesadną stylizacją na nieokreśloną gwarę. Jeden z takich „introdukowanych” wariantów nagrano w Majdanie Modliborskim.

Stała nam się dziś nowina czasu onego (kolęda bożonarodzeniowa) – strofa IV
śpiew: wykonawczyni ur. 1936 w Majdanie Modliborskim (województwo lubelskie, powiat janowski, parafia Modliborzyce)
nagranie: Bartosz Gałązka, 2025, Majdan Modliborski

Ciekawe zjawisko „fuzji” dwóch wersji kolędy o siewie pszeniczki odnajdujemy w przekazach pochodzących z południowej części badanego obszaru (okolice Aleksandrowa, Łukowej). O ile w wypadku wariantów z pogranicza wschodniego można mówić o kompatybilności – niekiedy nawet o identyczności (stylistycznej, frazeologicznej, składniowej i leksykalnej) przekazów polskich i ukraińskich (czy szerzej: rusińskich) w ramach lokalnych mikrokosmosów, o tyle „pszeniczki” z południowych ziem Ordynacji są spolonizowane w inny sposób: do „ruskiej” melodii wprowadzono polski tekst rozpowszechniony przez kantyczki wydawane od drugiej połowy XIX wieku, z niewielkimi zmianami wynikającymi z konieczności zsynchronizowania tekstów słownego i muzycznego.

Stała się nam nowina miła (kolęda bożonarodzeniowa) – strofa II
śpiew: wykonawczyni ur. 1937 w Górecku Starym (województwo lubelskie, powiat biłgorajski, parafia Górecko Kościelne)
nagranie: Bartosz Gałązka, 2013, Górecko Stare

*

Trzecia wersja melodyczna kolędy o cudownym siewie występuje na badanym obszarze w nielicznych wariantach – i w zaledwie kilku punktach badań skupionych w granicach dawnej (przed 1936) parafii Górecko Kościelne. Reprezentuje rzadko spotykaną w kolędach splagalizowaną skalę dorycką lub eolską (w jednym wypadku nawet durową/jońską). Odpowiedniki tej melodii znaleźć można w repertuarze pasyjnym (lokalne warianty hymnu z Gorzkich żalów czy śpiewów do Stacji Jerozolimskich)[2].

Stała się nam nowina miła (kolęda bożonarodzeniowa) – strofa I i początek II (dla czytelności melodii)
śpiew: wykonawczyni ur. 1933 w Aleksandrowie (województwo lubelskie, powiat biłgorajski, parafia Aleksandrów, do 1936 r. Górecko Kościelne), wykonawca ur. 1935 w Aleksandrowie
nagranie: Bartosz Gałązka, 2013, Aleksandrów

*

Ostatnią z prezentowanych tu wersji melodycznych „pszeniczki” nagrywałem wyłącznie w pasie pogranicza podkarpacko-lubelskiego w okolicy Obszy; wydaje się, że wersja ta pochodzi ze skupiska polsko-ruskich wsi położonych nieco dalej w kierunku południowym, w okolicy Cieszanowa (woj. podkarpackie, pow. lubaczowski). Jej „matecznikiem” mogła być wieś Cewków, gdzie zarejestrowałem kilka przekazów. Na dawnych ziemiach Ordynacji Zamojskiej stanowi więc przypuszczalnie import „z zagranicy” (względnie: „zza granicy”). Tekst tego utworu również opiera się na pierwszej z prezentowanych tu wersji literackich – podobnie jak w przekazie zanotowanym przez O. Kolberga w Chełmskiem nie nosi on (jeszcze?) cech drukowanego normatywu. Brak tu nieudolnie poprawionych przez wydawcę kantyczki „błędów składniowych” (które były po prostu archaizmami), co świadczy o tym, iż utwór mógł być przekazywany w transmisji ustnej.

Melodię można interpretować – wbrew odczuciom współczesnego odbiorcy muzyki wychowanego na systemie dur-moll – jako bardzo archaiczną, utrzymaną w tonie doryckim. W myśl takiej interpretacji filar modalny kompozycji opiera się na finalis pierwszej frazy poruszającej się w obrębie dolnego pentachordu, zaś kolejne kadencjonują na IV i VII stopniu skali.

Analiza metrorytmiczna utworu potwierdza jego unikatowy, archaiczny charakter, oparty na systemie stóp ilościowych. Fundamentem deklamacyjnym są dwie pierwsze frazy oparte na peonie pierwszym (układzie następujących po sobie jednej długiej i trzech krótkich wartości), co nadaje narracji charakter hieratyczny, właściwy dawnym monodiom epickim. W części środkowej struktura ta ulega zdynamizowaniu poprzez resolutio (zastąpienie długiej wartości dwudźwiękowym melizmatem) oraz wprowadzenie proceleusmatyków (ciągów krótkich wartości), co koresponduje z dramatyzmem apokryficznego tekstu. Przedostatnia fraza powraca do peonu pierwszego, przygotowując do finałowej frazy o charakterze zanikającym: końcowa pauza oddechowa zastępuje spodziewaną tezę, pozostawiając utwór w doryckim zawieszeniu na VII stopniu skali.

W dzień i w nocy gwiazda była (kolęda bożonarodzeniowa) – strofa III
śpiew: wykonawczyni ur. 1932 w Cewkowie (województwo podkarpackie, powiat lubaczowski, parafia Cewków, do 1970 r. Stary Dzików)
nagranie: Bartosz Gałązka, 2025, Cewków

[1] Po szczegółowe informacje tym razem odsyłam do przygotowywanego ósmego tomu serii Kolędy Podkarpacia: Pogranicze polsko-ruskie, cz. III.
[2] Niepublikowane materiały autora.

BIBLIOGRAFIA:
1. DWOK 33: Kolberg O., Dzieła wszystkie, t. 33: Chełmskie, cz. 1, Wrocław-Poznań 1964.
2. Gałązka B., 2017: Kolędy Podkarpacia, t. 4: Od Leżajska, cz. 1, Jarosław.
3. Pastorałki i kolędy czyli Piosnki wesołe ludu w czasie Świąt Bożego Narodzenia po domach śpiewane a przez X. M[ichała] M[arcina] M[ioduszewskiego] zebrane. […] Wydanie drugie znacznie pomnożone z Nowenną, Kraków 1868.
4. Strawa-Iracka M., 2011: Repertuar sekwencyjny w graduałach piotrkowskich, „Annales Lublinenses pro Musica Sacra”, 2 (2011), nr 2, Lublin, s. 101-142.


Zrealizowano w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
(c) Bartosz Gałązka 2025. Wszelkie prawa zastrzeżone