Moc kolędniczego słowa
Opowieści o kolędowaniu na ziemiach dawnej Ordynacji Zamojskiej są zwykle pełne nostalgicznego ciepła. Są różne – tak jak różne były formy obchodzenia domów w okresie bożonarodzeniowym i noworocznym. We wszystkich przewija się jeden wspólny motyw. Jak wspominała mieszkanka Woli Obszańskiej (pow. biłgorajski) urodzona w 1948 roku, […] liczyło się, żeby przyjąć, jak ktoś przyszedł w kolędę. Czy to byli dzieci, czy starzy kolędnicy poprzebierani. Trzeba było przyjąć, bo wtedy cały rok był urodzaj na polu i w domu się wiodło wszystko, i czarownice nie miały dostępu. Tradycyjne życzenia składane przez dzieci w Nowy Rok były zwykle krótkie: [Na szczęście, na…
Read more